Monday, March 1, 2010

Eleven / Jedenascie

March 1, 2010

Eleven

 

Eleven.  What a wonderful age for my son Samuel.  He can do everything.  He helps the other kids with homework.  He can change diapers, and make lunches.  He reads books to the little kids and can put them to bed.  If something heavy needs lifting and Josh is not around, Samuel can do it.  If I'm in need of an adult conversation, I no longer need to call a friend; I can just talk to Samuel.

 

Last Christmas when I asked Samuel and Isaiah what presents they wished for they said that they already had everything.  No presents were necessary, they said.  So, for Samuel's birthday, we had to get creative.  Josh got him a subscription to Popular Mechanics, and I bought him some accessories for his bow:  new arrows, arm guard, finger guard.  I picked him up early from school took him to lunch. 

 

When we got home he spent the afternoon in his tree house shooting arrows at a wooden target he made by himself.  It seems that spring has come to Georgia.  Last week it was in the 60's.  Samuel has been outside everyday improving his tree house.  He wants to make some accessories for it out of things in nature.  He made a broom and underneath he planted a moss garden.  Since he couldn't read while he worked, he listened to an audio book.  When he came in after working outside all day, he said it was the best day in his life because he likes creating and working outside with his hands.

 

He also told me that he is so glad that we decided not to have a TV and mindless games.  That's a great observation from someone who is eleven.

 

Last week Samuel got sent to the principal's office. When he rides the bus to his gifted class once per week he has to put up with a mean and belligerent bus driver.  He noticed that the bus driver picks on one kid in particular and makes him sit all by himself.  I suggested that he should try to sit by the kid.  So he did, and the bus driver flipped out and threw Samuel off the bus. 

 

Later that day, Samuel had a meeting with the principal.  She told him that she was so proud of him for standing up for what he thought was right.  She explained that there was a private reason the kid had to sit alone, but she understood that Samuel did not know that.  She told him that it is important to obey those in authority, but not when they are doing something wrong.  She said that it seemed to Samuel that the bus driver was doing something wrong and so he acted.  The principal said she did not want him to stop standing up for what he thinks is right.  That's how leaders are made, she said.    

 

I must say, I was very impressed with both Samuel and our school's principal.

 

Happy Birthday, Samuel!

 

1 Marzec 2010

Jedenascie

 

Moj syn Samuel ma jedenascie lat.  To jest wspanialy wiek bo Samuel moze mi we wszytkim pomoc. On pomaga innym dzieciom z lekcjami, on im czyta, umie robic obiad, zmieniac pieluchy, i klasc maje dzieci spac.  Jesli cos jest dla mnie za ciezkie do podniesienia a mojego maza nie ma w domu, to Samuel moze mi w tym pomoc.

 

Jak przed switami Bozego Narodzenia zapytalam sie Samuel i Isaiah co oni by chcieli jako prezent, to obydwoje powiedzieli ze juz wszytko maja wiec nie potrzebuja prezentow.  Wiec teraz na urodziny tez nam bylo trudno zgadnac co Samuel by chcial.  Josh mu kupil czasopismo ottechnologi.  Ja mu kupilam nowe wyposazenia do jego luku:  orchrone dla jego reki, orchrone dla jego palcow, i nowe strzalki.  Tez zabralam go wczesnie ze szkoly i poszlismy do restauracji na obiad.

 

Jak wrocilismy do domu to on cale popoludnie strzelal swoim lukiem.  Tu juz jest dosyc cieplo, okolo 15 stopni i slonecznie.  On lubi codziennie wychodzic do swojego "domu" na drzewie i lubi go ulepszac.  Z igiel choinek on zrobil szczotke do zamiatania i tez pod domkiem zrobil ogrod z mchu.  W ostatnia  Sobote jak byl caly dzien na dworzu i wrocil do domu to powiedzial ze to byl najlepszy dzien jego zycia, bo caly dzien na dworzu swoimi wlasnymi rekami pracowal.  Tez mi powiedzial ze cieszy sie ze nie mamy telewizora, i ze on nie marnuje dzuzo czasu na glupie gry.  W jego wieku to bardzo dojzale spojzenie na rozrywki.

 

W ostatnim tygodniu Samuel musial sie spotkac z dyrektorka jego szkoly.  On musi jechac autobusem szkonlym raz na tydzien do specjalney szkoly dla utalentowanych dzieci.  Pani ktora prowadzi autobus jest bardzo nie mila i krzyczy na wszytkie dzieci. Ona szczegolnie nie lubi jednego chopca i ona zawsze mu kaze samemu siedziec.  Samuel uzawal ze to nie milo ze ten chopiec zawsze musi sam siedziec wiec Samuel usiadl obok niego.  Pani autobusowa zaczela krzyczec i wyrzycila Samuela z autobusu. 

 

Pozniej tego dnia Samuel mial spotkanie z Pania dyrektor.  Ona mu powiedziala ze jest bardzo dumna z niego, bo on chcial temu chlopcu pomoc.  Powiedziala ze niestety on musi sam siedziec ale Samuel tego nie wiedzial.  Powiedziala ze jest wazne sluchac doroslych ale tyko jesli oni czegos zlego nie robia.  Rozumiala ze Samuel myslal ze ta nie mila pani autobusowa po prostu byla nawet bardziej nie mila do tego jednego chopca.  Tez pani dyrektor powiedziala zeby Samuel nigdy nie przestal robic tego co on uwaza za dobre.  Bo tak dowodcy sie zachowuja w zuciu i on jest i bedzie przykladem dla innych.

 

Ja tez bylam bardzo duman z Samuel i tez z naszej dyrektorki szkoly.

Sylwia

 

2 comments:

Than & Lina said...

I am always so impressed with what you have to say about Samuel. I hope I can have kids like that! Any tips or tricks? I hope our kids will respond to no TV the same way he does.

小研 said...

Do not delete this article, there is ad-supported access to 500 U.S. dollars reward, activity time to 2010/12/31 the end of this period we will have staff members from time to time to visit, hope you have the opportunity to receive prizes!

關鍵字行銷 網路行銷 軟體行銷 搬家 活水機 濾水器 淨水器 1069 GUCCI GUCCI包 GUCCI包包 LV包 LV LV包包 除腳臭 自慰器 情趣用品 情趣商品 跳蛋 按摩棒 高雄監視器 監視器 監視器材 監視攝影 網路創業 當鋪 當舖 流當品 特賣會 團體服 免費廣告 佛具 加盟 臭臭鍋 加盟 火鍋 期貨 婚紗 情趣用品 情趣 女人徵信 女人徵信 女人徵信 女人徵信 女人徵信 減肥 豐胸 整形 電波拉皮 雷射溶脂 飛梭雷射 私密處保養 seo 104 104論壇 seo 行銷軟體 免費網路創業 網路賺錢